Wiadomość

GIS ostrzega przed popularną herbatką ziołową: wykryto szkodliwe substancje

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o wycofaniu ze sprzedaży partii herbatki ziołowej z pokrzywy marki Zielnik Polski.

GIS ostrzega przed popularną herbatką ziołową: wykryto szkodliwe substancje

Powód jest konkretny: przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów pirolizydynowych, które przy dłuższym spożyciu stwarzają ryzyko dla wątroby. Dla nas, kupujących ziołowe saszetki z przekonaniem, że „naturalne znaczy bezpieczne", to kolejny dowód, że zielarska etykieta potrafi być bardziej niewinna niż zawartość torebki.

Co dokładnie wycofano

Z obrotu zniknęła Pokrzywa. Herbatka ziołowa, Zielnik Polski, w opakowaniach po 20 torebek. Producentem jest Herbapol – Lublin S.A. (ul. Diamentowa 25, 20-471 Lublin), a problem dotyczy jednej partii o numerze L 0036 z datą minimalnej trwałości 01.2028. Według komunikatu GIS ocenę ryzyka przygotowali eksperci Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego, a Herbapol sam zgłosił sprawę do swoich odbiorców. Postępowanie wyjaśniające prowadzą organy urzędowej kontroli żywności wspólnie z producentem. Innymi słowy: nie chodzi o całą pokrzywę na rynku, tylko o jedną, konkretną serię, ale właśnie ta jedna seria mogła trafić do czyjejś szafki.

Na co zwrócić uwagę w domowej apteczce

Zanim wyrzucicie pudełko, sprawdźcie dwie rzeczy: nazwę produktu (Pokrzywa. Herbatka ziołowa, Zielnik Polski, 20 torebek) oraz numer partii L 0036 i termin ważności 01.2028. Jeśli się zgadza – produkt nie powinien być spożywany i najlepiej zwrócić go w miejscu zakupu. W komunikacie nie pada informacja, gdzie dokładnie trafiały te torebki, więc nie zakładajmy, że „nasza" apteka czy sklep były poza listą. Dystrybucja Herbapolu jest szeroka, a my, konsumenci, zwykle dowiadujemy się o wycofaniu po fakcie – z opóźnieniem, które działa przeciwko nam. Warto też przejrzeć zapasy pokrzyw i mieszanek ziołowych innych marek: alkaloidy pirolizydynowe to nie problem jednego producenta, to problem surowca, który rośnie dziko i łatwo go zanieczyścić zielem z sąsiedniej łąki.

Co z tego wynika dla nas

Zwykła torebka z pokrzywą nie kojarzy się z ryzykiem – i właśnie dlatego ta sprawa jest tak niewygodna dla branży. Alkaloidy pirolizydynowe nie działają jak klasyczna trucizna z objawami po pierwszym kubku, tylko kumulują się w wątrobie przy regularnym piciu, co GIS sygnalizuje wprost w ostrzeżeniu. Dla nas to trzy praktyczne lekcje. Po pierwsze: „ziołowy" na opakowaniu nie oznacza automatycznie przebadanego surowca, a etykieta „Zielnik Polski" nie zastępuje certyfikatu czystości. Po drugie: przy suplementacji ziołowej warto stawiać na standaryzowane ekstrakty z kontrolowanych upraw, nie na liście z nieprzebadanej partii. Po trzecie: komunikaty GIS czytajmy od razu, nie wtedy, gdy w apteczce zostanie ostatnia torebka.